Bo pisanie mam we krwi…

Wiersz dadaistyczny

Już prawie dwa lata regularnie uczestniczę w kawiarence literackiej w Białymstoku pod przewodnictwem Krysi Bezubik. Każde z tych spotkań jest niezwykle inspirujące i dodaje dużo energii do dalszej pracy. Podczas ostatniej kawiarni jedno z ćwiczeń polegało na stworzeniu wiersza metodą dadaistów. Zabawa była przednia, dużo  śmiechu i niekonwencjonalnych pomysłów. Mnie wyszło coś takiego:

2016-05-17 17.28.07